"...
poszedłem w masce, zawinięty w pelerynę ciemną,
z
oczami zwężonymi w migocące sierpy,
szczęście
mnie nie poznało i tańczyło ze mną,
nie
wiedząc, że to jestem ja, którego nie cierpi
i
los też mnie nie poznał i pomyślał sobie,
czemuż nie mam dogodzić , tej obcej osobie ?"
m j-p
Wąchock to po prostu Wąchock.
To dlatego mogli tu działać:
Gen. Langiewicz,
mjr.
Ponury - Piwnik i mjr. Nurt - Kaszyński.
To dlatego można tu było kuć kosy w czasie Powstania Styczniowego ...

Wyżej, słynne obrazy Grottgera "Kucie kos" i "Bitwa".

...
jak również produkować tu "Steny", "KIS-y" i
"Błyskawice" 80 lat później.

Taki
jest Wąchock
i wierzę, że takim pozostanie,
a
ja będę mógł być zawsze dumny,
z
mojego, rodzinnego miasta.
Agencja "pik" donosi z ... nudów i ... z przyzwyczajenia
![]()